Więc dzisiaj
przychodzę do was z bardziej ,,kobiecym” postem, bo- kosmetyki! A właściwie
tylko te do pielęgnacji.
Są to moje produkty codziennego użytku, które serdecznie polecam. Większość jest do twarzy, bo jak wiadomo- lepiej zapobiegać niż leczyć. Moja cera nie jest trądzikowa, ani na nią nie narzekam. Może powodem tego jest nienakładanie jakiegokolwiek makijażu?
Nie lubię się malować. Makijaż traktuję jak takie oszustwo, a nie lubię okłamywać sama siebie. Poza tym nie uważam się za bardzo brzydką, czy coś, żeby w tak młodym wieku musieć go na siebie nakładać. Co nie znaczy, że uważam się za jakiś kanon piękna.
Kolejnym argumentem jest to, że ja po prostu nie umiem się malować! Naprawdę, pomalowanie sobie rzęs, kiedy jestem sama w domu dla wygłupów przed lustrem, sprawia mi trudność. A fluid czy puder to czarna magia. Odpycha mnie też to, że po jego nałożeniu mogę wyglądać jak pomarańczka ;)
Wspominałam o moim młodym wieku. Wiele dziewczyn nawet młodszych malują się od dawna, niszcząc swoją cerę. Najgorzej jest, kiedy ktoś z problemami (trądzik) nakłada go dużo. To wcale nie wygląda apetycznie, a i problem narasta. Takie osoby powinny iść do lekarza, ewentualnie zażywać jakieś leki. Eh.
Jednak przechodząc do celu postu, oto moje ulubione kosmetyki!
No, to na tyle. Większość produktów pewnie znacie, są dość popularne, szczególnie, że nie są drogie, a jakość jest świetna ;) Dzięki za uwagę!
DEPEKKOUT, peace yo!
Nie lubię się malować. Makijaż traktuję jak takie oszustwo, a nie lubię okłamywać sama siebie. Poza tym nie uważam się za bardzo brzydką, czy coś, żeby w tak młodym wieku musieć go na siebie nakładać. Co nie znaczy, że uważam się za jakiś kanon piękna.
Kolejnym argumentem jest to, że ja po prostu nie umiem się malować! Naprawdę, pomalowanie sobie rzęs, kiedy jestem sama w domu dla wygłupów przed lustrem, sprawia mi trudność. A fluid czy puder to czarna magia. Odpycha mnie też to, że po jego nałożeniu mogę wyglądać jak pomarańczka ;)
Wspominałam o moim młodym wieku. Wiele dziewczyn nawet młodszych malują się od dawna, niszcząc swoją cerę. Najgorzej jest, kiedy ktoś z problemami (trądzik) nakłada go dużo. To wcale nie wygląda apetycznie, a i problem narasta. Takie osoby powinny iść do lekarza, ewentualnie zażywać jakieś leki. Eh.
Jednak przechodząc do celu postu, oto moje ulubione kosmetyki!
Twarz:
No, to na tyle. Większość produktów pewnie znacie, są dość popularne, szczególnie, że nie są drogie, a jakość jest świetna ;) Dzięki za uwagę!
DEPEKKOUT, peace yo!
bardzo fajne kosmetyki;)
OdpowiedzUsuńhttp://kataszyyna.blogspot.com/