sobota, 12 marca 2016

JA w.2


21. często zamawiasz ciuchy w internecie ?
-Jestem polaczkiem cebulaczkiem i trochę się cykam xd


22. co było ostatnią kupioną przez Ciebie rzeczą ?
-Pewnie jedzenie. Kocham jedzenie.


23. płakałaś kiedyś przez faceta ?
-Nie mogę zaprzeczyć, ale nie było to głównie przez niego.


24. masz jakąś fobię ?

-Społeczną, to na pewno. Boję się też ciemności, chociaż w niej można znaleść przyjaciela.
25. jaki jest najlepszy sposób na nudę ?
-Muzyka! :D


26.Czy bardziej liczy się dla ciebie wygląd, czy wnętrze drugiej osoby?
-Nie lubię ludzi deklarujących, że wygląd nie jest ważny, a sami mają kompleksy na punkcie swojego. Oczywiście, że wygląd jest ważny. Ktoś musi mnie pociągać fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Ale po co wygląd bez charakteru? Chociaż patrząc przez pryzmat typowego zjadacza chleba bez wyglądu kariery nie osiągniesz. I często wnętrze i uczucia schodzą na poboczny plan.


27.Gdybyś miała jedno życzenie, które na pewno się spełni (również te niemoralne), czego byś sobie zażyczyła?

-Można by rzec, że teraz wyjdę na egoistkę, bo chciałabym być SZCZĘŚLIWA. Ale moje szczęście jest w 100% zależne od szczęścia innych i jeśli ktoś nie jest radosny, ja także nie mogę taka być. Więc chciałabym, aby wszyscy byli szczęśliwi ;)

28.Do jakiego miejsca (miasto, kraj, konkretny budynek) nigdy byś nie pojechał?
-Do kraju gdzie toczy się wojna i na każdym kroku mogą strzelić mi w głowę. Albo do takiego z pająkami. I rekinami. I robalami. Fujka.



29.Czy łatwo darzysz nowo poznane osoby swoim zaufaniem?
-Niestety moje życie już tak skopało mi dupę, a właściwie ludzie, którym tak ufałam, że nie. Na zaufanie, tak jak na nazwaniem kogoś przyjacielem, trzeba zasłużyć, a raz zepsuta relacja, nigdy nie będzie taka jak przedtem. Każde rany pozostawiają blizny.


30.Gdybyś mogła spędzić jeden dzień w świecie książki, jaką byś wybrała?
-Pewnie większość odpowiedziałaby ,,Harry Potter", ale minie generalnie to nie rajcuje. Nie wiem, jak odpowiedzieć na to pytanie XD


31.Wolisz przechowywać zdjęcia w albumie/wieszać na ścianie czy trzymasz je na swoim komputerze?
-Jak wreszcie zerwę te paskudną boazerie i pomaluję ściany na biało i szaro, to będę wieszać na ścianie :D



32.Ostatnia nowa umiejętność, której się nauczyłaś, to… ?
-Chciałoby się napisać coś ciekawego xD Ale chyba umiejętność uczenia się biologii XD



33.Która piosenka powoduje, że masz ochotę tańczyć, skakać i czujesz się niesamowicie?
-O Boże, zapytajcie która tego NIE sprawia. 



34.Kiedy ostatni raz jadłeś/aś pizze ?

- 5 marca ;D


35.Gdyby jutro miał nastąpić koniec świata, zrobiłabyś coś szalonego?
-Pewnie zaplanowałabym cały dzień, a i tak skończyłoby się to na leżeniu pod kołdrą i piciu kakałka. Pff


36.Czy uważasz, że czas leczy rany, czy wręcz przeciwnie – z czasem ból jest coraz większy?
-Czas z pewnością leczy rany- czasem szybciej, czasem wolniej, ale leczy. 


37.Czy jesteś w czymś szczególnie utalentowana?
-Ta, w jedzeniu i opierdzielaniu się. A tak serio to może w pisaniu. Nie mnie to oceniać ;)


38.Czy wolisz spędzać czas z jedną przyjaciółką, czy z dużą grupą znajomych?
-Wiadomo- im więcej tym śmieszniej. Z dużą grupą osób da się pograć, zrobić imprezę, ale szczerze pogadać można tylko z przyjaciółką :D


39.Czy przeczytałeś książkę lub obejrzałeś film, który odmienił twoje życie? Jeśli tak, podaj tytuł.
-Filmu jako takiego nie było, chociaż zestawiając wszystkie to może.. a w sumie nie wiem. A książka to ,,Kamienie na szaniec", serio.


40.Jaki jest twój stosunek do innych religii?
-Niech oni wierzą w co chcą, tylko żeby z tego wojen nie było.

41.Czy masz motto życiowe? Czy uważasz, że jest to ważne w dążeniu do celu?
-O tym, w innym poście ;P


DEPEKKOUT, peace yo!

piątek, 11 marca 2016

KOSMETYKI




Więc dzisiaj przychodzę do was z bardziej ,,kobiecym” postem, bo- kosmetyki! A właściwie tylko te do pielęgnacji. 
Są to moje produkty codziennego użytku, które serdecznie polecam. Większość jest do twarzy, bo jak wiadomo- lepiej zapobiegać niż leczyć. Moja cera nie jest trądzikowa, ani na nią nie narzekam. Może powodem tego jest nienakładanie jakiegokolwiek makijażu?
Nie lubię się malować. Makijaż traktuję jak takie oszustwo, a nie lubię okłamywać sama siebie. Poza tym nie uważam się za bardzo brzydką, czy coś, żeby w tak młodym wieku musieć go na siebie nakładać. Co nie znaczy, że uważam się za jakiś kanon piękna.
Kolejnym argumentem jest to, że ja po prostu nie umiem się malować! Naprawdę, pomalowanie sobie rzęs, kiedy jestem sama w domu dla wygłupów przed lustrem, sprawia mi trudność. A fluid czy puder to czarna magia. Odpycha mnie też to, że po jego nałożeniu mogę wyglądać jak pomarańczka ;)


Wspominałam o moim młodym wieku. Wiele dziewczyn nawet młodszych malują się od dawna, niszcząc swoją cerę. Najgorzej jest, kiedy ktoś z problemami (trądzik) nakłada go dużo. To wcale nie wygląda apetycznie, a i problem narasta. Takie osoby powinny iść do lekarza, ewentualnie zażywać jakieś leki. Eh.


Jednak przechodząc do celu postu, oto moje ulubione kosmetyki!

Twarz:









No, to na tyle. Większość produktów pewnie znacie, są dość popularne, szczególnie, że nie są drogie, a jakość jest świetna ;) Dzięki za uwagę!
DEPEKKOUT, peace yo!

czwartek, 10 marca 2016

JA



Na moim tumblr zalazłam kilka pytań, na które odpowiedziałam, abyście mogli mnie lepiej poznać. Pytań ok. 100, więc podzielę to na kilka części. Zapraszam :D
1. jaka była najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś ?
-Chyba nie ma aż tak głupiego wydarzenia, chociaż bardzo żałuje zarwania pewnej znajomości.

2. jak nazwiesz swoje dzieci ?
-Jeśli chłopiec, to Dezydery, dziwne, ale lubię je :D A dziewczynka to może Marita? DEYNN inspiracją ;p

3.co byś zrobiła , gdybyś wygrała w totka ?
-1/5 na jakieś cele charytatywne, kolejną część pewnie na jakieś głupoty. Chciałabym też gdzieś polecieć, wreszcie wakacje poza granicą Polszy. A resztę odłożyłabym na lepszą przyszłość.

4. jakie trzy rzeczy zabrałabyś na bezludną wyspę ?
-Może nie coś, ale kogoś- przyjaciółkę. Pozostałe no to pewnie książkę o survivalu i siekierę.

5. jaką magiczną moc chciałabyś posiadać ?
-Zdecydowanie niewidzialność, chociaż latanie to też spoko opcja.

6. jak chciałabyś spędzić ostatni dzień życia ?
-Nie będę oryginalna, chciałabym zrobić to, czego nie zrobiłam w swoim życiu ;)

7. co jest ważniejsze , uroda czy intelekt ?
-Myślę, że i to i to jest dobre. Ale jednak intelekt jest dla mnie ważniejszy i wygrywa. Najlepiej jakby było po połowie, haha.

8. co chciałabyś w sobie zmienić ?
-Moje negatywne nastawienie do wszystkiego i pesymizm. Nie chciałabym też być taka nerwowa eh i wybuchać gniewem, gdy spadnie mi łyżka. Eh...

9. co jest według Cb najważniejsze w związku ?
-Zaufanie i poczucie humoru, związek bez zaufania to jak drzewo bez konaru, nie ma prawa bytu! A poczucie humoru jest dla mnie także bardzo ważne. DYSTANS, też się liczy.

10. co cenisz w ludziach ?
-Poczucie humoru, dystans, szczerość oraz to, że mogę im zaufać, chociaż rzadko to robię.
11. jaki jest Twój ideał chłopaka ?
-Ideałów nie ma, ludzie! Ale cechy, które cenie w płci przeciwnej to; zaufanie, szczerość, humor, CHARAKTER, opiekuńczość i troska, i aby podobnie kochał jedzenia tak jak ja. Tak.

12. jakie jest Twoje największe marzenie ?
-Chciałabym, aby mój blog był popularny, a przynajmniej aby ktoś docenił moje starania w niego wkładane ;)
Wygrana w lotka, mimo że nie gram xD


13. odważyłabyś się skoczyć na bungee ?
-Byłoby to ciekawe przeżycie. Pewnie bym się bała, ale po skoku zapewne chciałabym zrobić to ponownie :D

14. co robisz jak masz doła ?
-Słucham przygnębiającej muzyki, która jeszcze bardziej mnie dobija. Gdzie sens, gdzie logika? Halo.

15. ulubiona bajka z dzieciństwa ?
-Muminki i Smerfy XD

16. ulubiony zapach oprócz zapachu perfum ?
-Benzyna, lol.

17. gdybyś miała się zabić jak byś to zrobiła ?
-O Boże, co za pytanie xd Byleby bezboleśnie, kulka w łeb, nawet bym nie poczuła xd

18. miałaś kiedyś myśli samobójcze ?
-Jak pewnie każda nastolatka. Ale o tym kiedy indziej.

19. lubisz wyróżniać się z tłumu ?
-Lubię kiedy ktoś mnie zna, ale o występach publicznych nie ma mowy, stres i wgl.

20.często chodzisz do kina ?
-Nie bardzo. Szkoda mi kasy, jak zaraz mogę zobaczyć to online. Chociaż czasem z koleżanką na jakąś komedie :D

Koniec, pozostałe pytania kiedy indziej ;)
DEPEKKOUT, peace yo!

środa, 9 marca 2016

KSIĄŻKI

Książki to dla mnie temat rzeka. Mogłabym wprawdzie pisać o nich długo i dużo. To jedna z wielu rozrywek w dzisiejszym świecie, chociaż przez wiele osób niedoceniona. Bo o ile moi rówieśnicy wolą grać w Cs’a czy LOL’a, ja jednak preferuję zagłębienie się w jakiejś ciekawej lekturze. Książki kształcą, tego nie można im odmówić. Wyobraźnia, ortografia, poglądy, uczucia i emocje, etyka i wiele innych.
Niestety, w szkołach zwykle nie spotyka się ciekawych lektur. ,,Krzyżacy”? Błagam, połowy tej książki po prostu nie rozumiałam. Cóż może to jest wiązane z tym, że kartkowałam co chwile, bo fabuła była tak dziwna i nieprzyjemna, że usypiałam. Nie twierdzę jednak, że jest zła. Po prostu nie nadaje się do gimnazjum. Tak, dla wiadomości każdego pedagoga, chciałabym ją przeczytać, ale na emeryturze!
Przez tyle lat mojej edukacji, jedyna ciekawa i dobra książka jaką kazano mi przeczytać była ,,Kamienie na szaniec”. Z początku myślałam o niej jako o obowiązku. Po dokładnym przeczytaniu pożałowałam, że podeszłam do niej z tak negatywnym nastawieniem. Czemu podkreśliłam ,,dokładnym”? Cały jeden rozdział przepłakałam. Jeśli ktoś czytał, to dobrze wie, że bohaterowie umierają. Od samego początku wiedziałam to i ja, jednak emocjonalnie się do nich przywiązałam i los chciał, że z Alkiem się uosobiłam, a Rudego po prostu żywcem pokochałam. Taka dygresja; to pierwszy i ostatni rudego, którego kochałam, hehe.
Polecam ją serdecznie każdemu, kto od niej stronił. Sama się zdziwiłam, że tak ją polubiłam, bo do tej pory nie lubiłam historycznych powieści. 



Jeśli chodzi o mnie, uwielbiam kryminały. Mają w sobie tajemnice, myślę, że właśnie to mnie do nich najbardziej ciągnie. Zabójstwo, zagadki to definitywnie moje klimaty. Chociaż nie odnajduje się w kryminalnym świecie filmów, czasem mogę jakiś obejrzeć.
Najlepszą rzeczą jest możliwość swoich własnych domysłów na temat np.: zabójcy czy przestępcy. Ostatnio nawet udało mi się zgadnąć kim on jest.
Nie czytam ich długo, bo moja przygoda z nimi zaczęła się 3 lata temu, kiedy na ślepo kupiłam książkę w galerii w Krakowie.
Tu dwa naprawdę świetne tytuły, które powinien znać każdy kto gustuje w książkach kryminalnych bądź psychologicznych:

                                                     Ablerto Marini-Kiedy śpisz                              



                                                           John Verdor- Wyliczanka
                                       




To moje ulubione tytuły. Pewnie jeszcze kiedyś wspomnę coś o książkach, tego możecie być pewni.
DEPEKKOUT, peace yo!


















poniedziałek, 7 marca 2016

DIETA





…czyli to, co tygryski lubią najbardziej! Żartuję. 
Świat kobiet dzieli się na dwa typy:
1.Te, które chcą w sobie coś zmienić.
2. I które w dupie mają co inni o nich myślą i są w pełni z siebie zadowolone.
Jak większość może się domyślić, tych drugich jest mniej, ale generalnie mają otwarte drzwi do szczęścia.
Te z kolei, które należą do grupy pierwszej, cytując jednego z popularniejszych raperów ,, Mają przejebane, przejebane, Benger Alert! Ale przejebane!” no.
Ze swojego doświadczenia wiem, co to znaczy być na diecie. Mimo mojego młodego wieku, przeżyłam ich kilka.
Jest praktycznie początek roku, a to wiąże się z setkami postanowień, wiecie ,,nowy rok, nowa ja!” i prawdopodobnie 80% z tak mówiących loszek już w lutym wpieprzało w Maku. Ten mały odsetek społeczeństwa nadal zapierdziela na siłowni. Wiosna za rogiem, a dupa nadal zimowa.
Czasem jednak trzeba podejść do tego na poważnie, i zadać sobie pytanie, czy naprawdę chce to zrobić? Pamiętaj, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Jeśli jednak zdecydujesz się na zaczęcie pracy nad sobą, rób to z głową.
Kilka miesięcy temu trafiłam na stronę pro-ana. Po przebywaniu na niej mniej niż 10 minut, nie mogłam uwierzyć, że coś takiego istnieje. Po tym co zobaczyłam, już nigdy nikt mi nie wmówi, że anoreksja jest chorobą. Ludziom o słabszych nerwach i bardzo podatnych na sugestię radzę omijanie takich stron szerokim łukiem.
Strona promuje anoreksje wśród młodych dziewczyn. Nie słyszałam o czymś gorszym jeśli chodzi o odżywianie niż długotrwała głodówka, czy wmówiony sobie wstręt do jedzenia, taki jaki promuje ta strona.
ZDROWA DIETA TO PODSTAWA! Jeśli chcesz schudnąć lub zmienić nawyki żywieniowe, rób to ZDROWO, jak wiadomo, zdrowie jest najważniejsze. Osoby, które są niecierpliwe i chcą mieć szybie efekty często przechodzą na diety, o których nic nie wiedzą. Fakt, schudniesz i to szybko, ale kiedy skończysz, waga momentalnie wróci z podwójną siłą. Nie dość, że niszczysz organizm, to jeszcze nie dostaniesz tego, czego oczekujesz.
Taka przykładowa dieta zakłada, że nie możesz zjeść więcej niż 1500 kcal dziennie. To przecież głupota! Zapotrzebowanie kaloryczne jest zróżnicowane w każdym wieku. Do którego dietetyka byś nie poszła, zawsze wyznacza ci kalorie, które w ciągu dnia powinnaś przyswoić, aby zdrowo schudnąć na podstawie twojego wieku/wagi/wzrostu. Nie można tak po prostu komuś powiedzieć, że ma zjeść tyle i tyle, nie znając tych podstawowych informacji. Właśnie dlatego nie powinno się ufać dietom z Internatu.
Jeśli nie chcesz płacić za dietę u dietetyka, to mam dla ciebie taki protip- zasada ŻM- żryj mniej.
Nie chodzi o to, aby maksymalnie ograniczyć spożywane przez ciebie posiłki. Jeśli mega je ograniczysz, organizm dozna szoku. Wytrzymasz kilka dni, ale kiedy złapie cię głód, zaczniesz jeść wszystko i w jakichkolwiek ilościach! Tego odradzam, efekt jo-jo murowany.
Chodzi głównie o to, alby zmniejszyć przyswajane kalorie, nie podjadać w przerwach między posiłkami. Oto cały sekret zasady.
Jeśli chodzi o mnie, kilka dni temu wykupiłam sobie plan dietetyczno-treningowy u dietetyka. Na pewno znacie DEYNN. Jest to jej chłopak, czyli  Daniel Majewski. Obserwuje go na snapie i na facebook’u od kilku miesięcy. Widząc jak zmienili się jego podopieczni i ON SAM, postanowiłam mu zaufać. Plan jeszcze do mnie nie dotarł, ponieważ ma duży nakład pracy, ce też świadczy o tym, że jest dobry w tym co robi. Jest pierwszym dietetykiem do którego się zwróciłam o pomoc. Na snapie widać, że je zdrowo i że ma dużą wiedzę na tematy fitnessu. Większość pewnie go zna, cieszy się sporym gronem zainteresowania i słusznie, bo promuje to co ważne; zdrowie i aktywny tryb życia.
Pamiętaj jednak, że nie jestem profesjonalistką od spraw dietetyczno-fitnessowych. Ja daje Ci tylko rady, dobre rady. Nie chcesz, nie stosuj się do nich, ale wiedz, że interesuje się dietetyką i to co wiem, to moje, a to, że się tym z Tobą dziele, to wynika z mojej dobrej inicjatywy i chęci zapobiegania głupim dietom. Na ten temat mam jeszcze sporo do powiedzenia, więc kolejnych części z tego postu możecie się spodziewać niebawem :D
DEPEKKOUT, peace yo!