poniedziałek, 7 marca 2016

DIETA





…czyli to, co tygryski lubią najbardziej! Żartuję. 
Świat kobiet dzieli się na dwa typy:
1.Te, które chcą w sobie coś zmienić.
2. I które w dupie mają co inni o nich myślą i są w pełni z siebie zadowolone.
Jak większość może się domyślić, tych drugich jest mniej, ale generalnie mają otwarte drzwi do szczęścia.
Te z kolei, które należą do grupy pierwszej, cytując jednego z popularniejszych raperów ,, Mają przejebane, przejebane, Benger Alert! Ale przejebane!” no.
Ze swojego doświadczenia wiem, co to znaczy być na diecie. Mimo mojego młodego wieku, przeżyłam ich kilka.
Jest praktycznie początek roku, a to wiąże się z setkami postanowień, wiecie ,,nowy rok, nowa ja!” i prawdopodobnie 80% z tak mówiących loszek już w lutym wpieprzało w Maku. Ten mały odsetek społeczeństwa nadal zapierdziela na siłowni. Wiosna za rogiem, a dupa nadal zimowa.
Czasem jednak trzeba podejść do tego na poważnie, i zadać sobie pytanie, czy naprawdę chce to zrobić? Pamiętaj, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Jeśli jednak zdecydujesz się na zaczęcie pracy nad sobą, rób to z głową.
Kilka miesięcy temu trafiłam na stronę pro-ana. Po przebywaniu na niej mniej niż 10 minut, nie mogłam uwierzyć, że coś takiego istnieje. Po tym co zobaczyłam, już nigdy nikt mi nie wmówi, że anoreksja jest chorobą. Ludziom o słabszych nerwach i bardzo podatnych na sugestię radzę omijanie takich stron szerokim łukiem.
Strona promuje anoreksje wśród młodych dziewczyn. Nie słyszałam o czymś gorszym jeśli chodzi o odżywianie niż długotrwała głodówka, czy wmówiony sobie wstręt do jedzenia, taki jaki promuje ta strona.
ZDROWA DIETA TO PODSTAWA! Jeśli chcesz schudnąć lub zmienić nawyki żywieniowe, rób to ZDROWO, jak wiadomo, zdrowie jest najważniejsze. Osoby, które są niecierpliwe i chcą mieć szybie efekty często przechodzą na diety, o których nic nie wiedzą. Fakt, schudniesz i to szybko, ale kiedy skończysz, waga momentalnie wróci z podwójną siłą. Nie dość, że niszczysz organizm, to jeszcze nie dostaniesz tego, czego oczekujesz.
Taka przykładowa dieta zakłada, że nie możesz zjeść więcej niż 1500 kcal dziennie. To przecież głupota! Zapotrzebowanie kaloryczne jest zróżnicowane w każdym wieku. Do którego dietetyka byś nie poszła, zawsze wyznacza ci kalorie, które w ciągu dnia powinnaś przyswoić, aby zdrowo schudnąć na podstawie twojego wieku/wagi/wzrostu. Nie można tak po prostu komuś powiedzieć, że ma zjeść tyle i tyle, nie znając tych podstawowych informacji. Właśnie dlatego nie powinno się ufać dietom z Internatu.
Jeśli nie chcesz płacić za dietę u dietetyka, to mam dla ciebie taki protip- zasada ŻM- żryj mniej.
Nie chodzi o to, aby maksymalnie ograniczyć spożywane przez ciebie posiłki. Jeśli mega je ograniczysz, organizm dozna szoku. Wytrzymasz kilka dni, ale kiedy złapie cię głód, zaczniesz jeść wszystko i w jakichkolwiek ilościach! Tego odradzam, efekt jo-jo murowany.
Chodzi głównie o to, alby zmniejszyć przyswajane kalorie, nie podjadać w przerwach między posiłkami. Oto cały sekret zasady.
Jeśli chodzi o mnie, kilka dni temu wykupiłam sobie plan dietetyczno-treningowy u dietetyka. Na pewno znacie DEYNN. Jest to jej chłopak, czyli  Daniel Majewski. Obserwuje go na snapie i na facebook’u od kilku miesięcy. Widząc jak zmienili się jego podopieczni i ON SAM, postanowiłam mu zaufać. Plan jeszcze do mnie nie dotarł, ponieważ ma duży nakład pracy, ce też świadczy o tym, że jest dobry w tym co robi. Jest pierwszym dietetykiem do którego się zwróciłam o pomoc. Na snapie widać, że je zdrowo i że ma dużą wiedzę na tematy fitnessu. Większość pewnie go zna, cieszy się sporym gronem zainteresowania i słusznie, bo promuje to co ważne; zdrowie i aktywny tryb życia.
Pamiętaj jednak, że nie jestem profesjonalistką od spraw dietetyczno-fitnessowych. Ja daje Ci tylko rady, dobre rady. Nie chcesz, nie stosuj się do nich, ale wiedz, że interesuje się dietetyką i to co wiem, to moje, a to, że się tym z Tobą dziele, to wynika z mojej dobrej inicjatywy i chęci zapobiegania głupim dietom. Na ten temat mam jeszcze sporo do powiedzenia, więc kolejnych części z tego postu możecie się spodziewać niebawem :D
DEPEKKOUT, peace yo!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz